wyszukiwanie zaawansowane
Strona główna » Porady opinie, winmar specjaliści foto video » Dron Freefly Astro oraz pierwsza kamera od Freefly !

Kontakt

  • winmar
    NIP: 7792039032

  • E-mail:sklep@winmar.pl
  • Telefon603 772 773
  • Fax222668767
  • Gadu Gadu65032931
  • Godziny działania sklepupon - pt 14 - 17.00, w soboty nieczynne

Ostatnie aktualności

  • Winmar wypożyczalnia sprzętu Foto-Video03-11-2020

    Czy wiecie, że Marcin Tyszka, uznany polski fotograf mody, którego prace prezentowano w tak ekstremalnie topowych czasopismach jak „Vogue”, „Elle” czy „Vanity Fair”, nie ma swojego aparatu? Poważnie. To jest facet, którego można znaleźć pod każdą szerokością geograficzną, bo świetnie zna się na tym co robi.
  • Dron Freefly Astro oraz pierwsza kamera od Freefly !16-10-2020

    Freefly nie jest na rynku od wczoraj, to uznana firma która dość długo wyznacza ogólne trendy w dziedzinie dronów i tu czuje się zresztą najlepiej, ale rzecz w tym, że tu nikt nie oszczędza – jeśli na rynku jest dane najlepsze z rozwiązań, to z pewnością znajdziemy je w dronach Freefly.

Newsletter

Prześlij nam swój adres e-mail, a my powiadomimy Cię o nowych produktach, najlepszych cenach, promocjach i wyprzedażach.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych do celów marketingowych
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych na wskazany przeze mnie adres e-mail

 

Systemy płatności

  • Przelewy24
  • BGŻ

Dron Freefly Astro oraz pierwsza kamera od Freefly !

Data dodania: 16-10-2020 Freefly nie jest na rynku od wczoraj, to uznana firma która dość długo wyznacza ogólne trendy w dziedzinie dronów i tu czuje się zresztą najlepiej, ale rzecz w tym, że tu nikt nie oszczędza – jeśli na rynku jest dane najlepsze z rozwiązań, to z pewnością znajdziemy je w dronach Freefly.

alt


 
Każdy z nas pamięta doskonale pierwszą chwilę, gdy miał w rękach ukochany aparat i wykonywał pierwsze zdjęcia. Czytamy o jego parametrach, możliwościach, potem w końcu po długiej walce mamy nasze marzenia w ręku – to nieoceniony moment w życiu społecznym, emocjonalnym i mający niebagatelne znaczenie w naszym funkcjonowaniu jako kreatywnych, rozumnych istot. To taka chwila, gdy przekleństwa idą w parze z komplementami i wypływają z nas w sposób niepohamowany. Odczuwamy szczęście i dopiero potem (niektórzy – już następnego dnia) odkrywamy, że potrzebujemy teraz statywu, obiektywów, futerałów, lamp błyskowych i tak dalej. W końcu nasz wyścig się rozpoczyna i będziemy już nim podążać nieustannie – chyba że od czasu do czasu zmienimy punkt widzenia. Najlepiej – na latający.

 
alt


 
Mnogość doznań i impulsów dla kreatywnego myślenia jest tu nieodzowna i pomysłowi Amerykanie mają na to bardzo trafne, kolorowe określenie „jaw-dropping”, tłumaczone często na polski jako „opad szczęki”, a oznaczające zetknięcie z czymś tak fascynującym, że przyglądamy się temu z otwartymi ustami. Do stworzenia tak niebanalnej perspektywy potrzebne było zetknięcie się dwóch gałęzi – fotografii i latania. Jedno i drugie potrafi być drogie, wielkie i nieporęczne, ale wraz z rozwojem technologii stało się lekkie, poręczne, wszędobylskie, pomocne i po prostu wspaniałe. Takie jak produkty Freefly. To tu właśnie technologiczne zaawansowanie w sposób kompletny, niebanalny i oszałamiający splata się z emocjami, pomysłowością i brawurowym podejściem do tematyki. To tu właśnie otrzymamy produkty, które w pełni zasługują na określenie „jaw-dropping”.


 
alt
 


Freefly nie jest na rynku od wczoraj, to uznana firma która dość długo wyznacza ogólne trendy w dziedzinie dronów i tu czuje się zresztą najlepiej, ale rzecz w tym, że tu nikt nie oszczędza – jeśli na rynku jest dane najlepsze z rozwiązań, to z pewnością znajdziemy je w dronach Freefly. Jeśli Freefly czegoś nie posiada – to nie jest to najlepsze rozwiązanie. To duże uproszczenie, ale dające idealny obraz tego prężnego producenta. Warto sięgać po jego produkty tym bardziej, że nie straciły nic z ducha pierwotnej zabawy i tego entuzjazmu który towarzyszy nam gdy zaczynamy używać urządzeń, o których kiedyś marzyliśmy. Seria Wave i Astro są właśnie takimi połączeniami – mostami między światem emocjonalnym, w którym podskakujemy z radości gdy zaplanowane ujęcie wygląda właśnie tak, jak sobie to wyobrażamy, a światem technicznym, który dla tego ujęcia, dla jego całej gamy barw, przestrzeni, rozmiaru i rozmachu pracuje nieustannie, popędzając całe hektary układów scalonych. Freefly Astro jest dronem o astronomicznych możliwościach. Mający na pokładzie potężną kamerę Sony o rozdzielczości 60 megapikseli, łączący się w chmurze dzięki LTE, programowalny na każdy nawet najbardziej karkołomny lot, Astro jest gotów do startu w mniej niż dwie minuty po otworzeniu walizki. To nie koniec – drona testuje się niemal jak wahadłowiec. Testy przed lotami zajmują ponad 180 godzin, a zanim dron trafi do sprzedaży, rygor sprawdzania przemieli go ponad pięciuset godzinami testów zderzeniowych, lotnych, właściwości przekazu i pilotażu. To sprawia, że otrzymujemy produkt absolutnie kompletny, pełny i bezwzględnie totalny, jeśli chodzi o wykonanie, jakość, poziom i sposób jego użytkowania. Na pokładzie Astro pracuje potężny komputer sprzężony z systemem Linux, łaczący się z chmurami dzięki LTE, co czyni urządzenie Freefly najpotężniejszym dronem, jaki kiedykolwiek dostaje się w cywilne ręce. Platforma unosi w powietrzu najbardziej zaawansowane sensory, jakie są dostępne dla cywilnej awiacji i mnogość ich zastosowań, przygięcie tego całego sztafażu elektroniki do zwykłego użytkownika zasługuje na oskara – nie można nic zarzucić ani ergonomii, ani łatwości użytkowania ani elastyczności w wybaczaniu błędów i programowania. Otrzymujemy fantastyczny, kompletny i absolutnie bezkompromisowy produkt z najwyższej półki. Jeśli lataliście do tej pory to naprawdę, mieliście w ręku odniesienie do śmigłowca Mi-2. Astro to przesiadka na AH-64 Apache, na Ka-50 i pierwsze chwile uświadomią Wam że termin „jaw dropping” nie jest pustym sloganem, a możliwości i osiągi jeszcze długo pozostawią Wasze usta otwarte w zachwycie. Ten latający cud techniki może być Wasz dzięki nam – jesteśmy jedynym dystrybutorem Freefly w Polsce.


 
alt



A czym jest Freefly Wave, druga z wymienionych przez nas serii? Szaleństwem, tyle możemy powiedzieć. O ile Astro przesuwa granice i usuwa problem powietrza jako taki, pozwalając nim władać dopóki wystarczy sił w akumulatorach, o tyle Wave jest jak Tsunami, proponując nam wręcz niezniszczalną, miniaturową kamerę o porażających możliwościach – jest to najprawdopodobniej najmniejsza i najszybsza jednocześnie kamera na świecie. Dlatego też naturalnym środowiskiem jej zastosowania będą drony, gdzie pozwoli na uzyskanie fascynujących zwolnień bez nawet minimalnego zachwiania płynności. Pojęcie „Framingu”, czyli „klatkowania” zwalnianego obrazu możemy od razu wyrzucić do umysłowego kosza. Nie ma tu czegoś takiego. Nie istnieje, nie ma, nie było, nie będzie – kropka, amen, koniec. Capture time jest ograniczony tylko i wyłącznie pojemnością nośnika pamięci. Na tym nie koniec – Wave posiada bagnet Sony typu E, a to oznacza że Wave podepnie się pod oszałamiającą ilość szkieł, zwiększając swoje możliwości w przyroście geometrycznym. W 2K kamera potrafi kręcić z prędkością ponad 1460 klatek na sekundę, przy 4K to tempo opada do i tak obłędnych ...441 klatek. Genialnie sprawdzi się jako podstawowe wyposażenie drona, movipro, jako kamera sportowa ale i tradycyjna trzymana w dłoni. Wave to jest coś, czego w współczesnym świecie kreacji brakuje. Jest śmiałe, odważne, bezkompromisowe i nie ogląda się na standardy – samo wyznacza nowe. Astro i Wave znajdziecie już w naszym sklepie i dystrybucji. Jeśli lubicie przełamywać standardy jak wafle, jeśli nieobca jest Wam przygoda, moc i energia płynąca z kreatywnego „jaw-droppingu”, oto produkty dla Was i Waszych odbiorców.

Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Porady opinie, winmar specjaliści foto video
Dostawa i Płatności elektroniczne - WINMAR